Czarny czwartek chyba na zawsze pozostanie największym kryzysem, z jakim mieliśmy okazję spotkać się do tej pory. Współczesny kryzys nie jest tak gwałtowny, dlatego w sposób natychmiastowy nie możemy go odczuć. Miał on miejsce 24 października 1929 roku w Nowym Jorku, na największej Giełdzie Papierów Wartościowych na całym świecie. Tego dnia gwałtownie spadła wartość prawie wszystkich przedsiębiorstw, przez co wiele z nich w niedługim czasie po tym splajtowało. Był to okres po I wojnie światowej, gdzie Europa nie zdążyła się odbudować, natomiast wiele krajów kolonialnych próbowało na własną rękę kierować sytuacją na rynku. Banki udzielały wówczas sporych pożyczek pod zastaw akcji dużych firm, choć w rzeczywistości nie miały one żadnej wartości. Tego dnia właściciele zaczęli sprzedawać akcje, ponieważ po wzroście, ceny zaczęły spadać, dlatego wszyscy chcieli doprowadzić do pozbycia się ich, zanim nie będzie to opłacalne. Doprowadziło to też do pozbycia się pewnych i stabilnych akcji, przez co wielu ludzi załamało się.
Copyright @ 2010